Interaktywność przeradza się w oczywisty, czasem wręcz niedostrzegalny element codziennych spotkań z produktami, markami i usługami. Setki aplikacji umożliwiają nam otrzymanie radosnej wiadomości od znajomego, publiczne danie upustu twórczej gorączce, odbycie podróży do miejsc, gdzie może nigdy fizycznie nie dotrzemy. Jednak o tym, że technologia potrafi zbudować relację pełną pasji i autentycznych emocji, najdobitniej przekonują takie akcje, jak wciągająca w sam środek horroru promocja kanału 13th Street. więcej ->
Sprzedaż katalogowa znakomicie sprawdziła się w przypadku firmy Avon, ale w odniesieniu do niektórych jej marek powoli odchodzi do lamusa. Czy Facebook – bo to on miałby zastąpić drukowane katalogi – rzeczywiście okaże się skuteczniejszym kanałem dotarcia do klientek? Czyżby nastąpić miała nowa era sprzedaży bezpośredniej? więcej ->
Kiedy kilkanaście lat temu pojawiły się pierwsze hipermarkety, wizyty w nich były niemal świętem. Dziś przeciwnie: raczej kłócimy się o to, kto ma jechać na zakupy, bo po całym dniu pracy nie jest to ani proste, ani przyjemne. Są jednak i tacy, którzy zakupy traktują w kategoriach rozrywki i stylu życia. Dlaczego więc nie pokazać innym, co kupujemy? Z takiego założenia wyszli zapewne twórcy serwisu Blippy, który został uruchomiony miesiąc temu w Stanach Zjednoczonych. więcej ->
Na początku była biedna sierotka i książę w „Kopciuszku”, później piękna prostytutka i milioner w „Pretty woman”, a współcześnie mamy łowcę talentów i tłumy młodych ludzi czekających na to, by ktoś ich odkrył i zamienił ich życie w bajkę. Korzystając z niesłabnącej popularności castingów, Benetton wcielił się w rolę dobrej wróżki i pod hasłem „It’s my time” ogłosił poszukiwania twarzy swojej następnej kolekcji. więcej ->
Parafrazując słowa Winstona Churchilla – jeszcze nigdy w historii „Playboya” tak wielu ludzi obojga płci nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym. Ci ostatni to pracownicy agencji reklamowej, autorzy pomysłu na kampanię reklamową magazynu „Playboy”. Angażuje ona zarówno panów, jak i panie dzięki popularnemu obecnie narzędziu, jakim jest domowa kamera internetowa. Oto jedna z bardziej pomysłowych kampanii sieciowych tego roku. więcej ->
Klienci agencji reklamowej liczą na to, że jej pracownicy dadzą z siebie wszystko, by przygotować dla nich kreacje skuteczne i pod każdym względem niepowtarzalne. Ci, którzy odwiedzą barceloński zespół Iskiam Jara, mogą dostać rzeczywiście coś jedynego w swoim rodzaju. Krew jego członków. więcej ->
The Knife, Goldfrapp, Christina Aguilera? Kto stoi za tajemniczymi klipami, które w serwisie YouTube zamieścił użytkownik „iamamiwhoami”? Od kilku tygodni to pytanie zadają sobie zarówno wielbiciele muzyki elektronicznej, jak i specjaliści od marketingu. więcej ->
Wydawcy literatury popularnej wciąż szukają nowych sposobów na promocję. Stare przysłowie „Nie oceniaj książki po okładce” nabrało nowego znaczenia. Dziś czytelnicy przed podjęciem decyzji o zakupie mogą zobaczyć więcej niż kiedykolwiek. Widać to doskonale na przykładzie kampanii marketingowej najnowszej książki Dana Browna. więcej ->
Jedną z głównych zasad copywritingu jest nieszablonowe myślenie, nieuleganie schematom, podążanie nową, nieodkrytą jeszcze ścieżką. Mimo to istnieje reguła, która ma zastosowanie niemal zawsze. To trzymanie się z dala od tabu, jakim jest sam moment śmierci. Tym bardziej jeśli jest to śmierć samobójcza. więcej ->
Stare powiedzenie „za mundurem panny sznurem” może być wręcz oczywistą inspiracją w tworzeniu komunikatów nakłaniających do wstępowania do armii zawodowej. W czasach pokoju taki argument jest chyba trafniejszy niż nawoływanie w stylu Wuja Sama. Nieodparty urok żołnierza w kontaktach z dziewczętami ukazują zatem marketerzy armii Ukrainy oraz Austrii. Ale jaki to urok – i jakie dziewczęta?! więcej ->